środa, 13 stycznia 2016

Powróciłam z Weseliska...

Hej

Wczoraj o 16:00 wróciłam do domu. Tak wiem, wiem powinien, być post, ale nie ma. Dlatego, że jak wróciłam musiałam odrobić lekcje z trzech dni. Mam do nadrobienia trzy sprawdziany. Po prostu strasznie :( Dziś napisałam jeden sprawdzian z Przyrody. Och... Nie mam pomysłu. A na weselu było ekstra... Wesele trwało do 4:00... Fajnie. A teraz kilka zdjęć z naszego kochanego neciczka... <3


Nie rozumiem miłość. Choć jestem zakochana.
Nie rozumiem życia. Choć żyję
pełnią życia.
Nie rozumiem innych. Choć  zwracam na 
nich uwagę.
Czuję ból. Choć nigdy nikt mnie nie zranił
Czuje rozpacz. Choć oczy mam suche
płaczę.
Czuję strach. Choć nikt mnie nie skrzywdził.

Mówiłeś, że mnie lubisz, ale dalej nie rozumiesz jednego
KOCHAM CIĘ
(zawsze mówiłeś jesteś dziwna, ale cię lubię)
I ja głupia czekałam tyle na jeden gest.
Jedno słowo.
Jedno uczucie.
Ale się nie doczekałam i dałam sobie z tym spokój
I co?
Zmieniałam się?
NIE 

Jaki z tego morał miłość jest niepotrzebna w życiu
Potrzebni są znajomi którzy pomogą Ci
Zapomnieć o przeszłości...


Miłość już taka jest!!!
Raz pod górę. Nigdy z górki
Chciał mieć dziewczynę?
Chciał
Ma dziewczynę?
Nie ma.

Proste lepiej mieć znajomych <3

I to na tyle NaReCzKa

~kociczkaa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz